Roczny okres rozliczeniowy i ruchomy czas pracy – 55 senatorów głosowało „za”

Wczoraj Senat przyjął z poprawkami nowelizację kodeksu pracy. Na mocy nowych przepisów z 4 do 12 miesięcy wydłuży się okres rozliczeniowy czasu pracy, ale tylko wówczas, jeśli pracodawca udowodni, że istnieją ku temu obiektywne lub techniczne przyczyny, albo też pojawią się przesłanki dotyczące organizacji pracy.

Nowe przepisy będą mogły być wdrożone w firmie po wcześniejszych ustaleniach ze związkami zawodowymi bądź przedstawicielami pracodawców, jeśli w przedsiębiorstwie związki zawodowe nie istnieją. Pracodawca będzie musiał w ciągu 5 dni poinformować o zmianach Państwową Inspekcję Pracy.

Jeśli natomiast ze stosownym wnioskiem wystąpi sam pracownik, pracodawca będzie mógł stosować pożądany przez niego rozkład czasu pracy bez porozumienia ze związkami zawodowymi bądź przedstawicielami pracodawców. Pracownik będzie mógł zaczynać pracę o różnych godzinach w różnych dniach.

Na 89 obecnych podczas głosowania senatorów 55 było za wprowadzeniem nowelizacji. Teraz nowelizacją kodeksu pracy zajmie się Sejm.

Proponowane zmiany mają przyczynić się do wzrostu konkurencyjności polskiej gospodarki oraz ochrony miejsc pracy. Mają być także szansą na rozwój dla polskich firm.

Głosowaniem rozczarowani są przedstawiciele związków zawodowych. Zapowiadają wystąpienie do prezydenta o skierowanie zmian w kodeksie pracy do Trybunału Konstytucyjnego. Przypomnijmy, że związki zawodowe obawiają się, że nowelizacja sprowadzi pracownika do roli niewolnika, który będzie musiał pracować na każde skinienie pracodawcy. Związki zawodowe nie tak dawno opuściły obrady Komisji Trójstronnej. Powrót do rozmów warunkowali dymisją ministra pracy oraz wycofania się z nowelizacji kodeksu pracy.

Związkowcy przewidują również rozpoczęcie akcji protestacyjnych. Najprawdopodobniej do protestu dojdzie we wrześniu w Warszawie. Ponadto związkowcy planują również strajk generalny.

11 lipca w Warszawie odbędzie się również spotkanie przedstawicieli trzech central związkowych. Na nim zapewne zapadną dalsze decyzje co do działań wobec przyjętych przez Senat zmian.

Źródło: wyborcza.pl